Część 2: Prawda stojąca za wstrząsami 🍓😱
Wstrzymałem oddech. Pęsetą delikatnie rozchyliłem liście truskawki. To, co zobaczyłem, nie było ani owadem, ani pasożytem… To było coś o wiele bardziej kruchego.
Wśród truskawek czaił się maleńki , niemal przezroczysty koliber (jeden z najmniejszych gatunków płazów na świecie). Był wielkości paznokcia. To, co pomyliłem z „wibracją”, było w rzeczywistości jego maleńkim sercem bijącym szaleńczo z zimna i strachu. 💓❄️
Leave a Comment